Quo tendamus
Język łaciński przez ostatnie dwa tysiąclecia był uniwersalnym i ponadnarodowym narzędziem komunikacji – nauki, szkolnictwa, filozofii, teologii i liturgii kościoła rzymsko-katolickiego. Powstawały w nim różnego rodzaju dokumenty (np. metryki chrzcielne – a więc ewidencja ludności, korespondencja, po łacinie stanowiono prawo, prowadzono kancelarie królewskie), literatura piękna (kroniki, wiersze, powieści, sztuki sceniczne) i fachowa (najnowsze odkrycia opisywane były w tym języku, dzięki czemu były dostępne dla uczonych na całym świecie). Literatura wytworzona w tym języku była wspólnym punktem odniesienia, wpływała na rozwój kultur, języków i społeczeństw poszczególnych krajów. Słowem – język łaciński i teksty wytworzone w tym języku są wspólnym dziedzictwem (nie tylko) europejskim i wartością łączącą wszystkie kraje Europy.
Przez setki lat wiele spośród wspomnianych wyżej tekstów dostępnych było jedynie dla wąskiego grona uczonych – tj. mających dostęp do odpowiednich bibliotek oraz znających łacinę (a warto pamiętać, że w wielu środowiskach jej znajomość uważana była za przywilej dostępny tylko dla nielicznych). Dziś, dzięki dziesiątkom projektów związanych z digitalizacją zbiorów bibliotek, archiwów i muzeów, zyskujemy dostęp do źródeł na skalę, z jaką nigdy jeszcze nie mieliśmy do czynienia w dziejach ludzkości. Erazmiańskie ad fontes w tym wymiarze nabiera nowego znaczenia i staje się jeszcze bardziej aktualne niż kiedykolwiek wcześniej. Setki tysięcy (jeśli nie miliony) łacińskich książek (w tym rękopisy, starodruki i wydania krytyczne), dostępnych zupełnie za darmo w bibliotekach cyfrowych, czeka na swoich czytelników. Jedynym, czego nam brakuje, by odkrywać te skarby, to biegłość w łacinie, pozwalająca na płynne ich czytanie i badanie, bez konieczności dokonywania roboczych tłumaczeń i sprawdzania każdego wyrazu w słowniku. W XXI wieku potrzebujemy nie tylko specjalistów od łaciny badających antyk i literaturę piękną, ale również specjalistów różnych dyscyplin znających łacinę, którzy mogliby czytać, rozumieć i opracowywać źródła historyczne oraz literaturę fachową dotyczącą poszczególnych dyscyplin (np. łacińskie traktaty o medycynie, matematyce, fizyce, mechanice, hutnictwie, górnictwie, wojskowości i wielu innych).
Naszą misją jest nauczanie łaciny jako języka, w sposób ciekawy, nowoczesny i przystępny, wykorzystujący najnowsze możliwości, jakie daje nam kształcenie zdalne oraz osiągnięcia nauki w zakresie uczenia języków i nabywania/rozwijania kompetencji językowych. Chcemy przygotowywać naszych uczniów do samodzielnej lektury tekstów źródłowych – poprzez oferowanie prowadzonych po łacinie kursów języka łacińskiego (na różnym poziomie zaawansowania), kursów czytania rękopisów i starodruków oraz kursów tematycznych (poświęconych konkretnym autorom lub zagadnieniom). Chcemy przygotowywać i udostępniać pomoce dydaktyczne, promować nowoczesne podejście do nauczania języka łacińskiego (i starożytnej greki) oraz popularyzować dzieła łacińskich pisarzy (zwłaszcza polskich).
Nasze kursy językowe są zupełnie inne niż te dostępne w państwowych systemach oświaty, gdzie dominują przestarzałe metody oparte na nieaktualnych dziś koncepcjach edukacyjnych XIX-wieku, gdy nauka łaciny żmudną i trudną metodą gramatyczno-tłumaczeniową (zwaną także analityczną) pełniła funkcje narzędzia wychowawczego, kształtującego w uczniach cierpliwość, pracowitość, hart ducha i umiejętność logicznego myślenia. Lekcje łaciny miały więc uczyć wszystkiego poza samą łaciną. Efektem nauki nie było bowiem zdobycie kompetencji językowych, ale zdobycie wiedzy o gramatyce opisowej języka łacińskiego oraz umiejętności tłumaczenia (a właściwie deszyfrowania informacji zapisanej w tekście łacińskim przy użyciu wiedzy z zakresu fleksji i syntaksy oraz słownika pełniącego funkcję książki szyfrów). Jest to podejście wypracowane i rozpowszechnione na przełomie XVIII i XIX wieku, będące skutkiem przemian społecznych, jakie zaszły wówczas w Europie pod wpływem idei oświeceniowych. Łacina straciła wówczas ostatecznie swój status języka międzynarodowej komunikacji i szkolnictwa, zaczęły powstawać świeckie szkoły państwowe, w których nauczano w języku narodowym (a nie – jak wcześniej – po łacinie). Wypracowane wtedy metody i cele nauczania oraz związana z nimi argumentacja były odpowiedzią na zmieniające się realia edukacyjne oraz potrzeby epoki. Wierzymy, że również i my – tak jak nasi przodkowie przeszło 200 lat temu – stoimy u progu nowej epoki, której potrzeby musimy zdiagnozować i na nie odpowiedzieć. Należą do nich m.in.
- Rozwój technologii oraz digitalizacja zbiorów bibliotek i archiwów, które otwierają nam olbrzymi dostęp do źródeł na skalę nigdy wcześniej niespotykaną; musimy więc przygotować kolejne pokolenie badaczy do sprawnego i szybkiego posługiwania się tymi zasobami;
- Rozwój wiedzy o pracy ludzkiego mózgu i procesach uczenia się – w tym języków; korzystając z tej wiedzy możemy kształtować proces nauczania języków klasycznych w taki sposób, by przynosił nie tylko szybsze ale i lepsze owoce;
- Wszechobecność mediów społecznościowych oraz powszechny dostęp do internetu, które dają możliwość wymiany myśli z niespotykaną wcześniej prędkością; sprawiają one, że nauczyciel, który miał wcześniej problem z zebraniem grupy uczniów chętnych do nauki łaciny w swojej lokalnej społeczności, dziś na jednej lekcji online może zgromadzić uczniów mieszkających na różnych kontynentach; pasjonaci nie muszą polegać już na telewizji i zabiegać o przychylność redaktorów, by wystąpić na antenie, mogą sami przygotowywać materiały i publikować je w otwartym dostępie (np. na youtube, X, instagramie), a przez to docierać do osób zainteresowanych tematem i wokół tych materiałów tworzyć międzynarodową społeczność współczesnych użytkowników języka łacińskiego – jest to nowy wymiar ponadczasowej przestrzeni, jaką jest res publica litterarum, in qua mortui vivunt et nobiscum loquuntur.
- Zmieniające się potrzeby i możliwości edukacyjne uczniów oraz zmieniające się oczekiwania społeczeństwa względem szkolnictwa; łacina od dawna nie jest już pierwszym językiem obcym, z którym na swojej edukacyjnej drodze spotykają się uczniowie, to nie znajomość łaciny zatem pomaga w nauce angielskiego, ale odwrotnie – znajomość słownictwa anielskiego pozwala na budowanie etymologicznych powiązań podczas nauki łaciny; uczniowie podejmując naukę łaciny mają już pewne wyobrażenia o lekcjach języka obcego i wyrobione (niejednokrotnie dobre) nawyki w uczeniu się, lekcje łaciny nie mogą jawić się im jako metodyczne muzeum;
- Rozwój AI, w tym narzędzi pozwalających na szybkie dokonywanie przekładów – zmuszają nas do zrewidowania wszechobecności ćwiczeń translacyjnych oraz obecności takich zadań w ewaluacji i certyfikacji nabywanych umiejętności; podejście pośrednie staje się klatką, do jakiej – niejako w niewolę języków nowożytnych – trafia język, w którym komunikowane niegdyś treści zyskiwały wymiar międzynarodowy.
Nie są to oczywiście wszystkie problemy i wyzwania, przed którymi stoimy. Rzeczywistość zmienia się dziś o wiele szybciej niż niegdyś, z pewnością i ta lista zestarzeje się o wiele szybciej, niż podobne postulaty sprzed 200 lat. Możemy być jednak pewni tego, że ponadczasowa i ponadnarodowa wartość kultury łacińskiej nie ulegnie dezaktualizacji i nie przestanie wpływać na naszą współczesność, gdyż piętno, jakie odcisnęła na przeszłości – tj. na językach i kulturze krajów (nie tylko) Europy, jest niezacieralne. Jedynie od nas zależy, czy będziemy potrafili to piętno dostrzec i zrozumieć, a informacje o nim przekazać kolejnym pokoleniom.
Znajomość łaciny jest więc kluczem do skarbca kultury (nie tylko) europejskiej, którego chcemy być świadomymi spadkobiercami (conscii heredes) i użytkownikami. Jest też systemem mostów pomiędzy nami a światem naszych przodków, łączącym także tu i teraz wszystkich tych, którzy chcą wspólnie ten świat poznawać i zgłębiać w jego oryginalnym języku, budując w ten sposób specyficzną społeczność współczesnych użytkowników języka łacińskiego. Chcemy dać naszym uczniom możliwość świadomego uczestniczenia w tej ponadczasowej i ponadnarodowej społeczności.